16 wrz 2017

Duży VS mały biust!

Cześć! Zastanawiałyście się kiedyś czy lepiej mieć mały czy duży biust? Bo jeśli tak, to dzisiaj rozwieję wasze wątpliwości, paroma faktami zarówno o małym jak i dużym biuście!

Duży biust 





  • Samoistnie rozpinające się guziki Twojej koszuli - irytują nie jedną kobietę. 
  • Stają się szybciej obwisłe, niestety.
  • Bolą przy bieganiu (I trzeba kupować specjalnie sportowe staniki).
  • Nie można się położyć na brzuchu, bo jest to po prostu niewygodne i bolesne. 



  • Możesz położyć telefon na biuście i oglądać np. film.
  • Okruszki wpadają do stanika podczas jedzenia, a wygrzebywanie ich raczej nie należy do rzeczy przyjemnych. 
  • Czasem może boleć kręgosłup.
  • Wyglądasz bardziej kobieco.



Mały biust




  • Musisz je sobie konturować, żeby było coś widać. 
  • Nie raz prawdopodobnie usłyszysz niemiłe komentarze, że jesteś deską. 
  • Ubrania dużo ładniej leżą i nie opinają w biuście. 
  • Jest zdecydowanie większy wybór staników - no i można postawić na braletki, a nie tylko te mocno podtrzymujące z miseczkami i fiszbinem. 



  • Przynajmniej masz pewność, że faceci będą Tobie patrzyli w oczy. 
  • Musisz kupować staniki push up, jeśli chcesz je optycznie powiększyć.
  • Albo w ogóle nie musisz nosić stanika, bo pewnie i tak nikt nie zauważy. 

Możecie sami zadecydować jaki biust jest lepiej posiadać. Ale musimy pamiętać, że wszystko ma swoje plusy i minusy i nic nie jest idealne. Dlatego niezależnie od rozmiaru nie powinnyśmy mieć kompleksów. 


Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego instagrama  --> klik



Na sam koniec ciekawi mnie jakie wy plusy, minusy wymyślicie :) 

22 komentarze:

  1. Czy małe czy też duże mają swoje plusy i wady, niestety nic nie jest idealnego. Tym co mają przy mały współczuje ale i tym co mają przy duży też współczuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to się mówi: nie ma nic idealnego :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam ten duży i nieraz chciałam mieć mniejszy. Duży biust - duży problem, mały biust- mały problem. :D Mam, jaki mam i się z tym pogodziłam. Zazwyczaj tak jest, że każdy chce mieć coś, czego nie ma. Podobnie jest przecież z włosami - te dziewczyny, które mają proste, chcą kręcone i na odwrót. Faceci mają mniej problemów, ani z biustem, ani z włosami. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem posiadaczka 95D i czuje sie z nimi idealnie , nie sa duze i nie sa male ,akurat :p ale mniejszych od moich to juz bym nie chciala :D aczkolwiek kwestia gustu :) pozdrawiam ! Tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam raczej pomiędzy nie duży nie mały, jednak czasami mi to przeszkadza bo uwielbiałam leżeć na brzuchu a teraz tak jakby nie mogę :/
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety jak wszystko ma swoje wady i zalety �� Najlepiej mieć taki biust żeby czuć się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. niby mam nie za wielki ale problemy zdecydowanie takie z dużym:D z okruszkami mam największy problem przy jakiś chrupkach zawsze muszę wygrzebywać :D :D Pamiętam jak w pracy jako kelnerka podczas nalewania piwa coś mi strzeliło w plecach więc się szybko mocno wyprostowałam - poszły dwa guziki i stałam w staniku przy trzech facetach :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam coś pomiędzy bo ani nie jestem deską, a z drugiej nie mam problemów z dużym biustem.... Taaak okrusski są zdecydowanie najgorsze... I chyba jedyny mój problem jaki posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama mam romiar F70... Najgorszym problemem jest kupowanie ubrań (rozmiar S, a cycki F - ciuchy dobre w talii nie mieszczą się w biuscie, z kolei większe, dobre w biuście, ale wiszą wszędzie indziej... ) i... bielizny. Nawet w sklepach brafiterskich jest problem, bo wybór ubogi przy takiej miseczce z tak małym obwodem... :/
    Pozdrawiam! Blonde Kitsune

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam średni i jestem z niego jak najbardziej zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. You are so sweet and so beautiful!
    Love this natural makeup look!
    Amazing dear!

    Visit my blog, Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż wybacz, ale ten post jest conajmniej bez sensu? O ile nie masz milionów na koncie nie możesz jako tako zdecydować jaki biust możesz mieć, a w tym poście napisałaś tak jakbyśmy mogli sami zdecydować jaki biust chcemy mieć. Prawda jest taka, że każda kobieta ma piersi jakie ma i można wspierać się tutaj konturowaniem, push-up''ami, fiszbinami itd, ale póki nie zdecydujemy się na operacje to nie możemy decydować, który lepszy i jaki lepiej mieć. Słaby post...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie zrozumiałaś przekazu posta. Chciałam pokazać posiadaczką małego biustu jak to jest mieć duży i na odwrót no i przy okazji udowodnić, że wszystko ma plusy i minusy i nic nie jest idealne.

      Usuń
  13. Nice post dear :) you are beautiful <3

    OdpowiedzUsuń
  14. "Przynajmniej masz pewność, że faceci będą Tobie patrzyli w oczy." Boże jakie to prawdziwe, haha.
    Jedna z gorszych rzeczy- "Samoistnie rozpinające się guziki Twojej koszuli"; zawsze trzeba mieć przy sobie agrafki! :D
    Świetny post! :D


    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh, te zdjęcia są lepsze od stylizowanych. Nawet gdy brak na nich biustu :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam duży biust, i faktycznie ma to parę wad, ale za to ile spojrzeń! :D Haha.

    Zapraszam na nowy post, a w nim 100 faktów o mnie! :-)
    Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz.
    Pozdrawiam i obserwuję

    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam dość duży biust i faktycznie sprawia trochę problemów. Mimo wszystko chyba nie zamieniłabym go na inny. Akceptuję go :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tam nie mam w ogóle i żyje��

    OdpowiedzUsuń
  19. A80 i jest najs :")) ale i tak mi się koszula rozpina, lmao, coś nie pykło. a leżenie na brzuchu to zycie.

    OdpowiedzUsuń