17 maj 2016

20 naszych przypałów.

Mając 11 lat, każdy wyobrażał sobie nastoletnie życie tak, jak pokazują to na amerykańskich filmach. Nocne imprezy, mecze baseballu oraz lizanie się z kolegami i koleżankami [w amerykańskich filmach panuje zasada POTWÓR NIE POTWÓR- BYLE BY MIAŁ OTWÓR]. Także wizja przyjaźni w amerykańskich filmach wygląda zupełnie inaczej. Dziewczyny chodziły po szkole za rękę, a w nocy robiły bitwę na poduszki, makijaż na ślepaka, oraz gadały o chłopakach. Dobrze wiemy, że prawda jest trochę inna. W tym poście chciałybyśmy opisać wam prawdziwą, zupełnie odbiegającą od filmowych przyjaźni więź, która nas łączy, czyli PRZYJAŹŃ LISEŁA I AGRAFKI.


Jak to wszystko się zaczęło?

Agrafka potrzebuje bliskości.. 
Najlepiej zacząć od początku, czyli od tego, jak właściwie nasze drogi się skrzyżowały [ czyż to nie brzmi romantycznie? ]. Zaczęłyśmy chodzić do tej samej szkoły, będąc w pierwszej klasie gimnazjum. Jeszcze na początku roku szkolnego, Liseł napisała pierwsza do Agrafki na facebooku, bo stwierdziła, że wydaję się sympatyczna z ryja hehe myliła się. Z początku nawet nie mówiłyśmy sobie cześć w szkole, nie mówiąc już o rozmowie. Połączyło nas Zadupie, w którym obie dorastałyśmy i właśnie tam spotkałyśmy się pierwszy raz. 







1. 100-kilowa próba


Jednym z naszych błędów młodości była znajomość z pewnym ratownikiem w zeszłe wakacje. Cała historia była wyjęta niczym z amerykańskiego filmu z wyjątkiem ratownika, który nie wyglądał jak z amerykańskiego filmu, a szkoda...Jedyne, co łączyło go z zawodem ratownika, to kolor twarzy, zupełnie przypominający boje na morzu. Pomimo tego, spędziłyśmy z nim naprawdę świetne chwile, a jego teksty takie jak 'żal dupę ściska' zapamiętamy do końca życia.

2. Olej feministki, pokaż swe cycki

To uczucie kiedy dotkniesz cycki przyjaciółki...
Jakiś czas przed rozpoczęciem burzliwej znajomości z nie do końca amerykańskim ratownikiem, Agrafka doznała niesamowitego zaszczytu, jakim jest zobaczenie cycków Liseła. A stało się to zupełnie przypadkiem, bo Liseł, wycierając twarz koszulką, zupełnie zapomniała o tym, że nie założyła stanika. Nasza przyjaźń wskoczyła wtedy na wyższy level.


3. Zajawka na zabójców, nie żywych i pół-żywych


Nie tylko nasze historie są psychiczne, ale i nasze zajawki. Dziwne jest już to, że zawsze zakochujemy się w tych samych osobach, a jeszcze dziwniejsze, że zawsze są to ludzie totalnie odbiegający od normy. No cóż, ciągnie swój do swego. W naszej miłosnej karierze udało nam się już zakochać w nie żyjącym Kurcie Cobainie, pół żywym już Jamesie z Metallicy i Chrisie z Soundgarden oraz w gwieździe tego wieczoru-  psychopacie, gwałcicielu, zabójcy, geju i nekrofilu- Jeffreyu.

4. Noc CS-a


Tak jak wspominałyśmy, w trakcie trwania amerykańskiego piżama party, nastolatki robią sobie maseczki, makijaż na ślepaka, oglądają romantyczne filmy i rozmawiają o chłopakach. To totalnie nie w naszym stylu! W pewną bezsenną noc, zamiast robić to, co każda typowa nastolatka, postanowiłyśmy pobrać Counter Strike'a i grać, dopóki nie zrobiło się jasno. Nie ważne, że jedyne, czego się nauczyłyśmy to biegać, strzelać i zmieniać broń, zabawa była przednia. Jednak pozostali gracze nie potrafili zrozumieć naszej fazy i ze zdenerwowaniem krzyczeli WHAT ARE YOU DOING?


5. Grace i Rachel


Mimo, że często zdarza nam się robić z siebie idiotki w swoim towarzystwie, wiele też przy sobie odkrywamy, między innymi talent aktorski. Postanowiłyśmy więc pewnego dnia nagrać film, którego fabuła była genialna, jednak wykonanie i gra aktorska delikatnie odstawały. Szczególny popis aktorskiego talentu dałyśmy, udając, że jesteśmy pijane.

6. Gitara



Innym talentem, który starałyśmy się odkryć, była gra na gitarze. No cóż, dzięki temu wiemy, że kariera gwiazd rocka jest już u nas przekreślona. Podczas, gdy Liseł grała wymyślone spontanicznie riffy, Agata śpiewała o tym, że jej pies dostał kamieniem. Śmiejcie się, ale ta piosenka zasługiwała na nagrodę Grammy. Granie na korytarzu szkolnym też mamy już za sobą!

7. Wspólne gotowanie


Wspólne gotowanie jest szczególnie genialne, kiedy żadna nie umie gotować. Naszym standardowym daniem są naleśniki, z których Agrafka zazwyczaj robi jajecznicę. Ale nic tak nie cieszy jak wspólne jedzenie.

8. Gifyo


Początki naszej przyjaźni polegały na wspólnym siedzeniu na internecie. Kiedy znalazłyśmy stronę o nazwie gifyo, od razu ją pokochałyśmy. Nic nie uczyło nas tak języka angielskiego jak ta strona. W końcu w szkole nikt Cię nie nauczy tak przydatnych wyrażeń jak fuck off czy pervert. Pozdrawiamy Diogo, Mike'a i Big Bena- wiedzcie, że i tak nie pokażemy Wam cycków!


9.  Romeo i Julia, czyli nasze lesbijskie podchody



Spotykamy się na tyle często, że nasze mamy śmieją się, że jesteśmy lesbijkami. Właśnie tak powstały nasze alter ego. Jeśli nigdy nie znajdziemy sobie chłopków z pewnością będzie to nasz plan B. Ewentualnie kupimy sobie psa, to też jakiś towarzysz.

10. Nikogo nie zabiła, a jednak zakazana


W swoim życiu miałyśmy wiele upadków, a palenie herbaty był jednym z nich. Tak się kończy, kiedy nie stać Cię na papierosy i palisz przyprawy z własnej kuchni.


11. Przetańczyć z Tobą chcę całą noc


Wspominałyśmy już o lesbijskich podchodach? Na pewnej dyskotece rozkazałyśmy puścić DJ-owi piosenkę Nirvany tylko po to, by razem zatańczyć wolnego, a że jesteśmy samotnymi fokami, nikt inny nie był chętny.

12. Napiwek


Pewnego razu kiedy całą paczką byliśmy w McDonaldzie, Agrafka i jej koleżanka poszły do Almy po coś do picia, a wróciły z ... marchewką. Nie wiedziałyśmy co z nią zrobić, więc napisałyśmy karteczkę napiwek dla miłej obsługi. No cóż, reakcja sprzątaczek była powalająca.

13. Gburowata Zielona Góra


Kolejną sytuacją, która przydarzyła nam się w McDonaldzie, była niesamowita faza podczas...stania w kolejce. Szczególnie śmieszyła nas twarz pokrzywdzonej życiem kasjerki oraz mężczyzna, który niczego w życiu sobie nie oszczędzał i co chwilę prosił kasjerkę o większą ilość burgerów. Jak się pewnie domyślacie, nasza ukochana kasjerka bez życia była tym kompletnie znudzona, więc Liseł postanowiła skwitować całą tą sytuację głośnym ALE GBUROWATA TA ZIELONA GÓRA. Zdecydowanie powiedziała to zbyt głośno.


14. Bo kąpanie w strojach jest nudne...


Podczas kolejnej fazy, tym razem nad zalewem, postanowiłyśmy, że dziś do wody nie wejdziemy tak jak zawsze, w strojach kąpielowych, tylko w ubraniach. Ku zdziwieniu innych, wbiegłyśmy do wody w i zaczęłyśmy tańczyć i się wygłupiać. A co w tym wszystkim najzabawniejsze? Nasz ukochany ratownik stwierdził, że zrobiłyśmy to, aby zdobyć jego uwagę. Ktoś tu ma za duże ego...


15. Telepatejszyn


Znamy się stanowczo za dobrze, bo potrafimy już porozumieć się bez słów. Taka sytuacja zdarzyła się już wtedy, kiedy Liseł usilnie próbowała dać znać naszemu koledze, żeby pojechał sobie do domu, a Agrafka od razu to zauważyła. Dla niego za to było to niczym mowa węży. ''Jesteście chore'' -stwierdził. Właściwie czego innego się po nas spodziewać? Wiedział, na co się pisze.

16. 'Szalony sylwester'


Podczas, gdy nasi rówieśnicy na sylwestra się upili i raczej nie wiele pamiętali my bawiłyśmy się na swój chory sposób. Wraz z naszym kolegą leżeliśmy w łóżku i oglądaliśmy słaby horror, w którym główna bohaterka obrywała tamponami. Tak czy inaczej był to nasz najlepszy sylwester w życiu, bo nieważne co ważne z kim.


17. Fazy po kawie


Na naszych spotkaniach bardzo często pijemy kawę. Na Agrafkę działa niczym narkotyk i za każdym razem jej nieco odwala. Ostatni raz Agrafka gadała ze swoją stopą udając, że to telefon.

18. Look, I have a mustache


Mimo, że nie przepadamy za wspólnym oglądaniem filmów, gdyż jest to dla nas czyste marnowanie czasu, nie mogłyśmy oprzeć się, aby razem nie zobaczyć premiery filmu o naszym ukochanym Kurcie Cobainie. Szczególnie spodobał nam się moment, kiedy Kurt razem ze swoją żoną w łazience nagrywał film, w którym komicznym głosem tuż po goleniu pochwalił się jej, że ma wąsa. Od tego czasu, Agrafka nieustannie naśladuje ten moment, co stało się naszą małą tradycją. W końcu, dla wąsaczy wejście gratis, if you know what i mean.

19. Własne powiedzonka


Tak jak wspominałyśmy, spędzamy ze sobą zdecydowanie zbyt dużo czasu, co owocuje tym, że posiadamy nawet swoją własną mowę, którą nie do końca rozumieją nasi znajomi.

- TP czyli terytorialne szczyny
- Sad but true
-  Bffff czyli Best Friend Forever Famous Frugo
- Formalino!


20. Czarny humor


Nasze zdanie o takiej formie żartów jest jednoznaczne- czarny humor jest jak murzyni, nie powinien istnieć. A tak na serio! No cóż, czasem czekając na to, aż ktoś zrozumie nasze żarty, czujemy się jak Żydzi, który stoją przy kominie i czekają na swoich rodziców (EDIT: mamy tą świadomość, że się nie doczekamy), jednak nie do końca nas to obchodzi.  Przywykłyśmy do tego, że jesteśmy inne i że nasze poczucie humoru nieco różni się od tego, które podzielają nasi rówieśnicy. Przywykłyśmy do tego, że naszą miłością był Jeffrey- nie żyjący już od dawna nekrofil, który zjadał swoich kochanków. Przywykłyśmy do tego, że nasza więź jest wyjątkowa!

Pozdrawiamy Michała, który stwierdził dzisiaj, że nasza przyjaźń jest trwalsza, niż nie jeden związek. I wszystkich, którzy akceptują naszą inność (tacy ludzie są jak pierwiastek z minus jeden-urojeni).

Pisały dla Was 




21 komentarzy:

  1. Normalnie jak friendship goal

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wasza przyjaźń jest na prawdę wyjątkowa! Niezłe z Was świry, ale lubię takich ludzi, którzy podchodzą do życia z takim dystansem.

    Pozdrawiam, Wygadana nastolatka

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz od dawna przeczytałam jakiś post od początku do końca:) Najlepszy przypał nr 2, haha.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. I takie przyjaźnie są najlepsze, obyście sie trzymały razem już zawsze!/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam ten horror :) Takie przyjaźnie są świetne, sama mam z przyjaciółką sytuacje, których nie rozumie nikt oprócz nas :)
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super jesteście dziewczyny i tak trzymać! Ale jedno sprostowanie - pierwiastek z jeden to po prostu jeden :P A liczba urojona to pierwiastek z -1 :) (wybaczcie, skrzywienie zawodowe :D)

    OdpowiedzUsuń
  7. No dobrałyście się idealnie! Można pozazdrościć takiej przyjaźni. Super! Wielu wspólnych lat życzę! :P

    Zapraszam ! --> http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uśmiałam się czytając to! Dobrałyście się idealnie ;DD Bardzo mi się spodobał wasz blog :D Genialnie się go czyta :)
    flvcko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej wspaniałe z was przyjaciółki <3
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post, nie widziałam takie na innych blogach :)
    Niezłe z was wariatki xD
    Pozdrawiam,
    http://nellanellstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyobrażałam sobie każdą sytuację. Matko, ten ratownik musiał być idealny! XD

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale szalone laski z was ;*

    http://wchojnacka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha, super się dobrałyście! Świetnie się bawiłam czytając to :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo przygód znad wody i z McDonalda... ;>

    Cieszcie się sobą, bo pójdziecie do różnych liceów i tyle będzie z Waszem lesbijskiej przyjaźni! ;D

    Słodkie to "logo" z ułożone przy pomocy [elementów] czereśni!

    Btw. Słyszałem, że jedna z Was spotkała Indywidualnego Obserwatora w Poznaniu. Ja tyyyż spotkołem! ;]

    KULTURA & FETYSZE BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  15. Punkt drugi mnie rozwalił :D Widzę że idealnie się dobrałyście oby wasza przyjaźń trwała jak najdłużej! :)

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie się czytało, idealnie się dobrałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post <3

    http://lady-glady-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie przypały z przyjaciółmi zapadają w pamięć na długie lata! I to jest piękne :)
    Zapraszam do mnie:
    http://pogusiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Tacy przyjaciele są naprawdę potrzebni :) Świetne zdjęcia i gify.
    Widać, że jesteście ze sobą bardzo blisko. I to jest najważniejsze ;P

    world-chinese-rat.blogspot.com/
    gwiezdna-armia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny wpis! Uwielbiam czytać Wasze wpisy. Ważne, że będziecie też miały co wspominać :D

    Pozdrawiam ♥
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  21. Taka znajomość to skarb! Trudno mi znaleźć słowa, aby napisać coś więcej. Oby trwało to jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń