28 paź 2015

Wiesz, że nie jesteś dzieckiem, gdy...

Cześć! Bla bla bla brak pomysłu na wstęp. Mieliście kiedyś sytuację, że nie wiecie, czy jesteście jeszcze dziećmi, czy już wkroczyliście w dorosłość? W tym poście rozwiejemy wszystkie wasze wątpliwości! Jeśli większość punktów wydaje wam się dziwnie znajoma, czas zatęsknić za swoim słodkim dzieciństwem.

Wiesz, że nie jesteś dzieckiem:
gdy... zdajesz sobie sprawę, że Tom to posłuszny kot, który próbuje złapać wstrętną mysz.
gdy... nie cieszy Cię już widok podwójnych paluszków.
gdy... wiesz, że pięciolistna koniczynka jednak nie przynosi szczęścia.
gdy... dzięki scooby doo zdajesz sobie sprawę, że jedynymi potworami są ludzie.


gdy... widzisz biedronkę i nie bierzesz jej na ręce.
gdy... w wigilie nie są dla Ciebie najważniejsze prezenty.
gdy... rozmowy o polityce Cię nie nudzą, a nawet wdajesz się w dyskusje.
gdy... zaczynasz inaczej spoglądać na płeć przeciwną.





gdy... oceniasz biust księżniczek Disney'a.
gdy... zaczynasz zauważać podteksty w bajkach.
gdy... wiesz co to pit, cv i inne pierdoły.
gdy... już wiesz, że nie ma zawodu ''księżniczka''.


gdy... Twoje zdolności kulinarne wykraczają poza robienie płatków z mlekiem.
gdy... już wiesz do czego służy światełko w lodówce.
gdy... przestajesz wyrównać włącznik światła.
gdy... płacisz w sklepie za własne pieniądze.



gdy... przestajesz oglądać dobranocki.
gdy... nie wydajesz całych swoich pieniędzy na słodycze i chipsy.
gdy... przestajesz jeść piasek.
gdy... już nie skaczesz na łóżku udając, że to trampolina.




gdy... nie próbujesz już pić jak kot.
gdy... nie chodzisz już po chodniku tak by nie nadepnąć na pęknięcie.
gdy... nie kłócisz już się o to, kto pierwszy naciśnie przycisk w windzie.
gdy... talerze przestają być bębenkami, a szczotka mikrofonem.



gdy... pijesz kawę, zamiast kakałka.
gdy... chodzenie po domu bez majtek przestaje być normalne.
gdy... przestajesz czekać na świętego Mikołaja.
gdy... nie narzekasz, że musisz iść spać.



gdy... już nie próbujesz w długopisie wcisnąć wszystkie kolory na raz.
gdy... przestałeś wierzyć, że jeśli nie zrobisz dużego kroku, ruchome schody cię wciągną.
gdy... jesz delicję i ptasie mleczko w całości.
gdy... filmy z Disney Chanel zaczynają być dla Ciebie idiotyczne.



gdy... budowanie bazy przestaje być największą frajdą.
gdy... osoby na ulicy zaczynają mówić do Ciebie per pan.
gdy... wiesz, że od połknięcia gumy do żucia nie umrzesz.
gdy... nie udajesz, że paluszki to papierosy.



gdy... nie udajesz, że patyk jest karabinem.
gdy... już nie udajesz superbohatera zawiązując ręcznik na szyi.
gdy...nie boisz się połknąć pestek od arbuza, bo wiesz już, że w brzuchu nie urośnie.
gdy...stosujesz się do każdego z tych punktów!


A wy stosujecie się do tych punktów ? A może ciągle macie w sobie coś z dziecka ? 



63 komentarze:

  1. Wiesz, że nie jesteś dzieckiem, gdy czytasz takie posty. Jej.
    Ej, to pierwsze poniżej pasa, haha. Mysze (nieistotne, że takie słowo nie istnieje) są cudowne. Wyszło na to, że mam w sobie coś dziecka, jak ta radość na widok podwójnych paluszków czy ciągła awersja do polityki.
    Trzymajcie się, powodzenia.
    cordragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Good evening.
    Your blog is wonderful , I am following . You could follow my blog too?
    I loved the look
    Kisses from Brazil!
    http://viciadaporlivro.blogspot.com.br/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłem piasku i nie piję kawy. Reszta wskaźników przekonuje mnie, że już mocno zdziadziałem...

    Chociaż z tym nieistnieniem zawodu księżniczki to trzeba uważać. Co z monarchiami Beneluksu, Wysp Brytyjskich, Lichtensteinu etc.? Tyyyyyle można było wygrać przez odpowiednie urodzenie: fundusze reprezentacyjne, prestiż, drinki z palemką na Ibizie i (bezinteresowna) miłość "poddanych". Szkoda, jedyna szansa w byciu celebrytą kiedyś tam! ;]

    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bazy! *__* Ach, to były czasy... <3 Hahaha, gdy Narzeczony wróci z pracy zbudujemy bazę, ot co!
    Swoją drogą - ja nadal nie połykam gumy do zucia, bo odkąd w dzieciństwie się nią zadławiłam mam dziwną manię "sklejenia" się przewodu pokarmowego, co w rzeczywistości jest niemożliwe, no ale...
    Co do reszty - ach, niestety przestało mnie to bawić. :( Ale jak najbardziej utożsamiam się, i w dzieciństwie robiłam praktycznie wszystkie z wymienionych u Was punktów!
    Ach, bardzo Wam dziękuję za przeniesienie mnie w czasy, gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami i nie musiałam przejmować się żadnymi rachunkami albo tym, co zrobić na obiad. Fajnie tak powspominać...
    TO NAJLEPSZY POST JAKI DOTYCHCZAS POWSTAŁ NA TYM BLOGU :D
    Buziaki dla Was! :*

    magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ale... ale tak to nie wygląda.. mam 21 lat (w marcu 22) i wciąż robię te rzeczy tylko trochę inaczej, zamiast bajek animce, pieniądze przewalam nadal na słodycze.. prawda jest taka ze nie mozna zabijac w sobie dziecka, dlatego faceci sa lepsi - sa wyluzowani i nie trkatuja zycia zbyt powaznie.
    nie zabijajcie w sobie dzieci, uzywajcie czasu i mlodosci;)
    katsuyatsu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wciąż jem ptasie mleczko i delicje partiami, najpierw czekolada potem środek :) A kakao wolę od kawy, zdecydowanie, oj zdecydowanie:)
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ciagle m.in nie umiem NIC ugotowac i próbuje nie nadepnąć na pękniecia w chodnikach :D Ale to dobrze, kazdy powinien miec w sobie coś z dziecka!/K

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja i tak ciągle nie umiem nic gotować, a jak mówi moja mam gdyby się dało to i bym wodę spaliła. Fajny pościk.
    U mnie nowy post z opowiadaniem, zapraszam :*

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Więc chyba zawsze będę dzieckiem XD
    Kawa? Fuuu! Najszybciej na śniadanie w internacie idzie się jak jest kakao!
    Polityka? Rozmowa? To tak można? Jedno z drugim połączyć bez dostanie pierdolca? o.O
    Ruchome schody? TRAUMA!!! Wyglądam jak cymbał zeskakując ze schodów...
    Delicje... wiadomo. 1. Czekolada 2. Biszkopt 3. Galaretka

    Zbudowałabym bazę... ktoś ze mną?!

    Chyba nie muszę mówić, że świetny post? ;)

    perehendeza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha boze z tego wszystkiego to z wiekszosci nadal jestem dzieckiem :D Od dzieciaka kocham Toma i wkurzam sie ze nie potrafi zlapac Jerrego xd Ale tak ogolnie no to w wiekszosci.. szczegolnie ten wlacznik swiatla xdd :D
    Swietny pomysl na post <3 Jakie slodziary z was byly! :33

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha, z tego wynika że nadal jestem dzieckiem (no może oprócz tego podpunktu o ludziach który mówią do mnie na pani (nie wiedzą jak bardzo się mylą)).
    Co do zdjęć to są przesłodkie, ja też mam masę z nocnikiem pod tyłkiem, jest też parę takich gdzie mam go na głowie.. Rodzice mówią że wtedy udawałam że jestem kowbojem, a to mój kapelusz. Chyba mnie nie kochali.
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wychodzi na to, że w większości jestem dzieckiem i chyba długo nim jeszcze zostanę... :D Ale nie przeszkadza mi to, nawet to lubię ;3
    Pozdrawiam ^^ http://sandraahey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem dzieckiem gdzieś tak w 50%
    Piasku raczej nie jadłam (ziemia lepsza :'))), a filmy z Disney Channel zawsze były dla mnie idiotyczne, ale jaranie paluszków to obowiązkowo!
    (pamiętam jak w przedszkolu jakaś debilka mi nagadała, że jak połknę fasolę czy cośtam to mi drzewo fasolowe urośnie w brzuchu i się bałam, bo wcale nie chciałam mieć w brzuchu drzewa fasolowego :ccc)
    Pierwsze zdjęcie to bym sobie w ramkę oprawiła XDD

    OdpowiedzUsuń
  14. Na całe szczęście mam w sobie jeszcze trochę z dziecka i mam nadzieję, że nigdy ta część we mnie nie zniknie, bo już teraz dziwnie się czuje gdy jakieś dzieci mówią "odejdź, bo pan idzie" :O
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale byłam urocza! *.*
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny post;)
    Pozdawiam:
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha, niektóre z tych rzeczy nadal robię, ale w większości już jestem po tej "dorosłej" stronie :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie coś w tym jest.Jednak ja raczej jestem takim bardzo "dojrzałym" dzieckiem"..tak mi się zdaje haha ;)
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny wpis i dający do myślenia. Mnie nadal cieszą podwójne paluszki i lubię filmy DC, więc chyba jeszcze jest we mnie odrobinka dzieciaka. ;D

    BLOG ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie prawdziwe! Ja raczej jeszcze trochę coś z dziecka w sobie mam ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem jeszcze dzieckiem, bo 3\4 tego, co było t napisane, nadal robię :D
    Bardzo fajny post!

    koko-klaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojj tak. Ale nie wszystko sie zgadza haha, bo paluszki nadal bardziej smakują te podwójne hahah! ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  23. O ja, jakie fajne zdjęcia z dzieciństwa macie! Gratuluję odwagi, że je tu wrzuciłyście :D Na prawie wszystkich rozpoznałem, która z Was na którym zdjęciu ^^
    Ogólnie to tak sobie czytam i myślę, że jestem dziwnym dzieckiem jakimś, bo mniej więcej połowy punktów przestrzegam a połowy nie... Czyli jestem jakimś patologicznym przypadkiem :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. ej. jak to nie ma zawodu księżniczka :((((((

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzieciństwo kończy się gdy nie możesz już umyć pięty w zlewie ;-;
    http://ci-nnamon-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. ale jak to zawód "księżniczka" nie istnieje?? :'C a tak serio to ja chyba wciąż jestem dzieckiem :D

    www.ronniex333.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie które, rzeczy nigdy nie robiłam gdy była mała. Ale chyba zrozumiałam, że jestem jeszcze dzieckiem. Mam 15 lat, a wciąż robię mnóstwo rzeczy , które już nie pasuje robić, ale kogo to obchodzi? Mnie na pewno nie !
    Zapraszam do mnie:
    hipstaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowne zdjęcia-UWIELBIAM wspominać!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Boże ja chyba nadal jestem dzieckiem w takim razie, hahaha
    I świetne zdjęcia, cudowneeee ♥

    http://camilamariarose.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba nadal jestem jeszcze dzieckiem :> Fajne zdjęcia :)

    Zapraszam do mnie: MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem jeszcze trochę dzieckiem <3
    fashion--twins.blogspot.com
    Cudowny post!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja dalej czasami oddzielam galaretkę od biszkopta w delicji :D
    No niestety, czas dzieciństwa minął i to bezpowrotnie... A szkoda. :)

    Pozdrawiam
    www.itakowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie które rzeczy robię, a nie które nie. :D Ale czas i tak płynie, a my z wiekiem dojrzewamy...

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że każdy z nas ma w sobie coś z dziecka :)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakie urocze zdjęcia! ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  36. Hahhaa świetny post! Dowiedziałam się, że w połowie jestem dzieckiem, a w połowie już nie :D Bardzo pozytywnie rozpoczętny dzień ^.^
    Pozdrawiam ♥
    Mogłybyście poklikać u mnie w linki w najnowszym poście? :* Bardzo proszę, oczywiście się odwdzięczę! ^.^
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Urocze zdjęcia. Jednak zostało we mnie coś z dziecka :/ Nadal rozdrabniam słodycze na części pierwsze, piję kakałko i czekam na Mikołaja xD

    queen-of-original.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale świetny pomysł na posta! Ja dalej zachowuję się jak w większości tych podpunktów i raczej nie przestanę przez najbliższy czas! :D

    ✿ Kochać Znaczy Blogować - klik! ✿

    OdpowiedzUsuń
  39. Ech, jestem dzieckiem. Nadal mnie cieszy widok podwójnych paluszków .-.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciągle wierze w zostanie księżniczką :D
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Dalej czuję się dzieckiem i po niektórych punktach można to stwierdzić, bo dalej je robię lub nie :D. Hahaha, zdziwiłam się, bo myślałam, że kilka z tych rzeczy tylko ja w życiu robiłam :D. Super to wymyśliłaś, fajnie się czytało i powracało do wspomnień z dzieciństwa :))) :D.
    ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. z tego co tu przeczytałam, jestem w połowie osobą "dorosłą", a w połowie dzieckiem. to akurat jak na nastolatkę ;)
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń
  43. Aż mi się smutno zrobiło, że wszystko tak szybko przemija.. KLIK

    OdpowiedzUsuń
  44. Troszkę nas wzruszyłaś :') Szkoda, że wszystko tak szybko przemija..
    Wspólna obserwacja? Daj znać u nas :)
    Pozdrawiamy cieplutko♥
    ♥WIKWERFASHION.BLOGSPOT.COM♥
    Możemy również prosić o kliknięcie w linki pod poprzednim postem? :*
    ♥[KLIK]♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Chyba czasami nie da się wyrosnąć z niektórych zachowań... Nieświadomie większość kobiet wierzy, że znajdą księża z bajki - a dziećmi nie są ;) Myślę, że dobrze czasami pozostawić jakieś "dziecięce" cechy, inaczej świat byłby nudny!
    http://obudzona-ze-wschodem-slonca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. O kur ..16 lat,a ja nadal dziecko. ;/
    Nie no serio to się ciesze XD haha Zawsze uważałam,że jestem dzieckiem, bo jestem lol
    http://paleblacklynx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja zawsze tak sądziłam o Tom'ie. ;-; Czyżbym nigdy nie była dzieckiem? Nie sądzę.
    A jeśli na gwiazdkę nie dostawałam prezentów, a zawsze tego chciałam? Nie miałam dzieciństwa? A mimo to, zawsze cieszyłam się na święta, zarówno jak i na moje urodziny kilka dni przed nimi.
    ,,gdy... oceniasz biust księżniczek Disney'a." Do tego jeszcze nie doszłam. XD A mając 7-8 lat sama zaczynałam piec i nawet mi to wychodziło.
    To tak m.in.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Moje życie.. to nie ma sensu...
    Czy ja? Nie... niemożliwe.
    Nie znam ani 1 dorosłej osoby!? xd
    Zapraszam do mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  49. Super pomysł i doszłam do wniosku że jestem cholernie dorosła jak na mój wiek xd Może oprócz tego że wciąż jem piasek xdd Nie no żartuję... :'') Już go nie jem i mrówek też XD

    http://anita-maggda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Hahahahahaa, świetny post!
    Ja to chyba jeszcze jestem dzieckiem :D
    Natii

    OdpowiedzUsuń
  51. jakie słodki bąbel hehe
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja chciałabym jak najdłużej być dzieckiem. :) Jeszcze jestem w małym procencie dzieckiem! Rozbawił mnie punkt: gdy... oceniasz biust księżniczek Disney'a, haha. Urocze zdjęcia.

    muminek-enter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. W większości jednak nadal jestem dzieckiem... mając prawie 22 lata!
    /meainsolita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Już dawno tak się nie cieszyłam do monitora jak czytając wasz post! :) Chyba najbardziej mnie boli to płacenie własnymi pieniędzmi...
    Pozdrawiam!
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Genialny wpis! Brawa za kreatywność :)
    Mimo tych wszystkich rzeczy, ja wciąż czuję się dzieckiem :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  56. Eh jestem 21letnią dziewczynką z psychiką dziecka. Chyba dobrze wybrałam przyszły zawód - z przedszkolakami czuję się jak z rówieśnikami :D!

    OdpowiedzUsuń
  57. Po prostu genialny post! "chodzenie po domu bez majtek" najbardziej mnie rozwaliło xd

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetny post.Jedyne co mam z dziecka to jest to , że wole pić Kakao niż kawe ;)
    majka-maja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Okej, jestem jeszcze bezpieczna bo w jakiś 80% wciąż jestem dzieckiem. Będę jak Piotruś Pan, hyhyhyhy
    Świetny post! :)

    Pozdrawiam,
    http://large-means-beatiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń