13 paź 2015

7 sposobów jak może zarobić nastolatek

Siemanko ! Mamy dzisiaj dla Was dość nietypowy post, odnośnie tego, jak właściwie może zarabiać nastolatek. Jak wiadomo, każdy w pewnym momencie zaczyna borykać się z problemami pieniężnymi, bo za co mamy kupować drożdżówki prezerwatywy, papierosy i alkohol?


Pomaganie sąsiadom 

Masz świetny pomysł na biznes - Pomaganie starszym sąsiadom. Liczysz na niezły hajs? No to powodzenia, bo w zamian za godzinne koszenie trawy w krwi i pocie dostaniesz marne 5 zł. Tylko pamiętaj- Nie przepierdol na głupoty ! No chyba, że trafisz na wyjątkowo dzianego dziadka z wysoką rentą i hojnego jak Matka Teresa. 

Zbieranie owoców 


Jeśli mieszkasz na wsi na pewno myślałeś nad zbieraniem owoców. No cóż... tu sprawa jest prosta. Wybieraj czy wolisz mieć podrapane ręce i udar słoneczny czy klepać biedę. Jeśli jesteś niecierpliwy to ostrzegamy - Nie łap się za zbieranie porzeczek czy jagód, no chyba, że chcesz dostać depresji. 





Roznoszenie ulotek 

Opcja oczywiście, dla osób mieszkających w mieście. Wiele nastolatków się za to łapie, ale uwaga - koksów na tym nie zarobicie. Za to poćwiczycie swoje mięśnie nóg stojąc przez te kilka godzin - lepsze niż Ewa Chodakowska.  Przy okazji przekonacie się, że to praca dla ludzi o silnych nerwach, bo zapewne 90% chamskich ludzi będzie Cię traktowało jak powietrze. Tak więc, gwarantujemy, że Twoja samoocena gwałtowanie spadnie. No, ale przynajmniej w ciągu jednego dnia usłyszysz, więcej '' dziękuje '' niż w całym swoim życiu...

McDonald 

Opcja dla młodzieży powyżej lat 16 oraz niewykształconych 40 letnich matek. Widziałeś już nową reklamę McDonalda, gdzie warunki pracy są wręcz idealne, a między kupcami, a sprzedawcami zawiązują się bliskie relacje? No cóż, w realu wygląda to trochę inaczej - jedyne w czym możesz się zakochać to we frytkach w głębokim oleju. One nie pytają. One rozumieją.  Jedyny powód, dla którego zdecydowanie warto pracować w McDonaldzie to zniżki dla pracowników.

Hostessa 

Opcja nie dla facetów i kobiet bez cycków. W końcu, czymś napalonych klientów trzeba zachęcić. Nie wydaję się zbyt ciekawa, biorąc pod uwagę sześciogodzinne stanie i ciągłe powtarzanie formułki '' zapraszam do spróbowania maści na ból dupy... ''. Jeśli chcesz mieć żylaki w wieku dwudziestu lat to - śmiało zostań hostessą !

Zarabianie na blogu

Zapewne wystarczą tylko dwa posty byś stał się drugą Jessicą Mercedes. Wartościowa treść oraz oryginalność nie jest ważna. Priorytetem jest grono '' fanów '', którzy poklikają ci nawet największe badziewie. Jeśli natomiast hajs z bloga ci się nie zgadza, mamy dla Ciebie ostatnią opcję !

Siedzenie w domu

Ostatnia opcja dla leniwych i zniechęconych wszystkimi naszymi krytycznymi opisami. Jedyne co musisz robić to siedzieć na tyłku i czekać na cud. Obejrzyj pogodę- może właśnie dzisiaj nastanie deszcz pieniędzy. Ostatecznie jednak i tak będziesz musiał coś wybrać. Life is brutal. 


UWAGA : Prosimy traktować post z dystansem, gdyż jest on wyłącznie w celach humorystycznych. Tak więc bez bólu dupy !

42 komentarze:

  1. dla mnie chyba ta ostatnia opcja hahaha :D
    zapraszam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Co racja, to racja . Ja jestem chyba zbyt leniwa i dla opcja ostatnia jest dla mnie ;)

    http://mylittlelifex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha, jeejku uwielbiam humor w waszych postach!
    [ice maiden]

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post :) Będę tu zaglądać :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis, lubię takie ironiczne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha, ostatnia opcja podoba mi się najbardziej :)

    Maja z DarkRoseberry

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha świetne. Rozbawiłaś mnie nieźle! :D

    http://calmonlycalm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wasze posty! Zawsze poprawiają mi humor :)
    Zostanę przy oczekiwaniu na deszcz pieniędzy, oddalając jakikolwiek inny wybór :P

    http://headintheclouuuds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w tym roku chodziłam przez 1,5 miesiąca na ulotki, zarobiłam ok. 150 zł. podrawiam

    http://daydreamingpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. XDDDDD Trzeba się przeprowadzić do bogatej dzielnicy, tam będą hojni sąsiedzi. Ech.. Jest jeszcze jedna opcja: "Tato/Mamo... Mogę dyche?" Fajny blog. Zapraszam do mnie:
    koko-klaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z jednym komentarzem opcja: ''Tato/Mamo... mogę dychę?'' jest najlepszym sposobem na zarobienie ;D Jednak ja wybieram siedzenie w domu i nic nie robienie. Super post! ;D

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha uśmiałam się czytając ten post! :D Te dopiski haha :P

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. większość zawsze wybiera ostatnią opcje;d
    Obserwujemy?;)

    OdpowiedzUsuń
  14. OMG, jakie to jest prawdziwe! No ja wiem, że z dystansem, że parodia, ale wyszła Wam sama prawda :D
    W sumie zastanawiałem się, czy może pominęłyście jakiś sposób zarobku, ale chyba uwzględniłyście wszystko, co się tylko da! W sumie zastanawiam się, za co płacą najwięcej, czyli co faktycznie mogłoby się opłacać! Aha, zapomniałbym! Ja dodałbym jeszcze jeden sposób zarobku: dostawanie kasy od rodziców ^^

    Ale uśmiałem się w jednym momencie! Tan clown z McDonalna bardzo mocno przypomina mi jednego znajomego! Ale normalnie jak żywy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Co rok zbieram wiśnie nie jest tak źle, trochę się zarobiło, jak się w czapeczce z daszkiem w cieniu na dodatek klęczało. Ale bzu nie polecam...
    Ale i tak się uśmiałam, choć... Aggrr... Jak mnie irytują ludzie, którzy nie biorą ulotek, jakby im to szkodziło czy coś.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne sposoby z super humorkiem! tego mi bylo trzeba ha ha ha! :)

    blog : NOWY COVER PIOSENKI ADELE!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega post ^^
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak, zdecydowanie was kocham. To jest tak bardzo prawdziwe, że aż brzuch mnie boli ze śmiechu.
    Co powiedzie na wspólną obserwację? Dajcie znać :)
    shinyygirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. haha kocham ten tekst, jest świetny

    http://magdawiglusz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Frytki w głębokim oleju.. obiecująca znajomość. ;p
    Zapraszam do mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. hahah koniec najlepszy! :)
    donutworrybehappy.blogspot.com - zapraszam, nowy post z haulem kosmetycznym! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ja lubię sarkastycznych ludzi :') i chyba wybieram opcję ostatnią, bo nie będę ludziom w dupę włazić, żeby ode mnie papierek wzięli albo kupili jakiś badziew... i apeluje do wszystkich: bierzcie ulotki od tych biednych ludziów na ulicach, oni krócej będą streczeć, a wam jeden papierek kręgosłupa nie złamie!

    perehendeza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha,zabawny post :).
    Może wspólna obserwacja?
    Zgłoś się u mnie na blogu :).
    fashion--twins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny wpis i blog ;)
    http://strawberry966.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. hahha niezły post . Ja zarabiałam na rwaniu owoców ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy post, fajnie piszecie :D Ja byłam raz na jagodach... Nigdy więcej!
    Obserwuję! Zapraszam i pozdrawiam :* http://sandraahey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Tego mi waśnie brakowało na ten pochmurny wieczór! Świetnie napisane, uśmiałam się do łez. ;)
    Obserwuję i pozdrawiam.
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Super post mega mnie rozśmieszył, zwłaszcza ten tekst o frytkach. Którego 'nie ma'.
    Owoce to chyba opcja najbardziej pasująca do mnie (nie licząc oczywiście ostatniego podpunktu).
    Tylko.. w zimę, e to znaczy w jesień (te błędy to wszystko wina tego szalonego śniegu, który cierpi na bezsenność i postanowił władować się nam w życie już w październiku) średnio gdzie rosną jakieś owoce. No chyba że muchomory się wliczają..
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. W tym momencie jestem osobą z ostatniego punktu, hahahah :D

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  30. Humorystycznie się udał ;) Ale pod przykrywką w niektórych punktach poczyniłaś całkiem trafne uwagi ;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post, ciekawie i humorystycznie wszystko ujęłaś, aż się uśmiechnęłam ;) Pozdrawiam.
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja roznosiłam ulotki i całkiem dobrze to wspominam :)
    a tak na serio właśnie szukam pracy :D
    pozdrawiam cieplutko myszki :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Hahahah uśmiałam się xD
    Świetny ten klaun z McDonalda <3
    Nie ma to jak ''kieszonkowe" ;p
    http://ci-nnamon-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny post. Jak zawsze humorystycznie podchodzicie do wszystkiego. Wybieram siedzenie w domu c;

    ♥ smiletoolivia.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Klaun z Maca rządzi! :D Fajne zdjęcia! :d
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnia opcja jest dla mnie! Biorę się za nią! :D

    http://siatkareczkablogaq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Great blog!
    Would you like to support each other by following each other´s blog? ^_^

    Et Omnia Vanitas

    OdpowiedzUsuń
  38. "frytki nie pytają. one rozumieją" <3 padłam! :)

    temat postu mega! wielu z moich znajomych nie kiwnie palcem żeby jakoś samodzielnie zdobyć kasę liczą tylko na szarpane od rodziców. a ja zawsze myślałam że warto samodzielnie się postarać coś zarobić (nawet depresyjne jagody zbierałam!) a teraz ucząc się w zawodówce będę miała płatne praktyki także podwójny z tego pożytek!
    pozdro!

    Sandrowo

    OdpowiedzUsuń
  39. Pozytywny post!
    https://julietguliet.blogspot.com/ zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ha, ojej! Ale prawdziwie! I zabawnie! Super :)

    Zapraszam ! --> http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń